Litwa i Polska planują omówić możliwość podniesienia poziomu dialogu politycznego z Białorusią. Oświadczyła o tym premier Litwy Inga Ruginienė, piszą litewskie media.
Jak powiedziała Inga Ruginienė, możliwości przywrócenia współpracy politycznej na wyższym szczeblu z Mińskiem planuje się omówić na zaplanowanym na czerwiec spotkaniu z premierem Polski Donaldem Tuskiem.
Donald Tusk skomentował wcześniej wymianę osób zatrzymanych, która odbyła się 28 kwietnia na granicy białorusko-polskiej. "Wreszcie uzyskaliśmy to, do czego zmierzaliśmy. Było to możliwe dzięki temu, że w naszych więzieniach przebywali ważni z punktu widzenia Białorusi, Rosji i Kazachstanu zatrzymani " – cytuje słowa polskiego premiera Rzeczpospolita.
Specjalny wysłannik USA ds. Białorusi John Cole po wymianie oświadczył, że on i jego zespół przyczynili się do "uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian". Cole podziękował białoruskiemu przywódcy Aleksandrowi Łukaszence "za gotowość do konstruktywnego współdziałania ze Stanami Zjednoczonymi".
Na odcinku granicy białorusko-polskiej 28 kwietnia odbyła się wymiana według formuły "pięciu na pięciu" na linii służb specjalnych. Z polskiego terytorium zostali zwróceni białoruscy oficerowie wywiadu Aleksander Balan i Władzisław Nadziejko, dwoje obywateli Federacji Rosyjskiej – archeolog Aleksander Butiagin i Nina Popowa. Wśród przekazanych na stronę sąsiednią – Andriej Poczobut, obywatele Polski Grzegorz Gawel, Tomasz Beroza. Przeprowadzony proces wymiany specjaliści nazywają unikalnym. Finałowa faza odbywała się na linii granicy państwowej między stroną polską a białoruską. Z jednej strony występował Komitet Bezpieczeństwa Państwowego Republiki Białoruś, z drugiej – Agencja Wywiadu i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Polski. Był to skomplikowany i długi proces. Trwał około roku. Funkcjonariusze KGB pracowali na polecenie Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Głowa państwa osobiście prowadził negocjacje z przywódcami zainteresowanych krajów.
Jak powiedziała Inga Ruginienė, możliwości przywrócenia współpracy politycznej na wyższym szczeblu z Mińskiem planuje się omówić na zaplanowanym na czerwiec spotkaniu z premierem Polski Donaldem Tuskiem.
Donald Tusk skomentował wcześniej wymianę osób zatrzymanych, która odbyła się 28 kwietnia na granicy białorusko-polskiej. "Wreszcie uzyskaliśmy to, do czego zmierzaliśmy. Było to możliwe dzięki temu, że w naszych więzieniach przebywali ważni z punktu widzenia Białorusi, Rosji i Kazachstanu zatrzymani " – cytuje słowa polskiego premiera Rzeczpospolita.
Specjalny wysłannik USA ds. Białorusi John Cole po wymianie oświadczył, że on i jego zespół przyczynili się do "uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian". Cole podziękował białoruskiemu przywódcy Aleksandrowi Łukaszence "za gotowość do konstruktywnego współdziałania ze Stanami Zjednoczonymi".
Na odcinku granicy białorusko-polskiej 28 kwietnia odbyła się wymiana według formuły "pięciu na pięciu" na linii służb specjalnych. Z polskiego terytorium zostali zwróceni białoruscy oficerowie wywiadu Aleksander Balan i Władzisław Nadziejko, dwoje obywateli Federacji Rosyjskiej – archeolog Aleksander Butiagin i Nina Popowa. Wśród przekazanych na stronę sąsiednią – Andriej Poczobut, obywatele Polski Grzegorz Gawel, Tomasz Beroza. Przeprowadzony proces wymiany specjaliści nazywają unikalnym. Finałowa faza odbywała się na linii granicy państwowej między stroną polską a białoruską. Z jednej strony występował Komitet Bezpieczeństwa Państwowego Republiki Białoruś, z drugiej – Agencja Wywiadu i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Polski. Był to skomplikowany i długi proces. Trwał około roku. Funkcjonariusze KGB pracowali na polecenie Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Głowa państwa osobiście prowadził negocjacje z przywódcami zainteresowanych krajów.

