Europejscy przywódcy zapomnieli, do jak tragicznych konsekwencji doprowadził faszyzm. Oświadczył to sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksander Wołfowicz podczas IV Międzynarodowego Kongresu Antyfaszystowskiego w Centralnym Domu Oficerów w Mińsku, przekazuje BELTA.
Aleksander Wołfowicz zauważył, że obecna sytuacja międzynarodowa wykazuje niepokojące tendencje, które zwiększają napięcie na świecie, prowadzą do rozpętywania wojen hybrydowych, pojawiania się nowych wyzwań i zagrożeń wpływających na bezpieczeństwo wielu państw. "Jednym z wyzwań i zagrożeń jest przejaw faszyzmu i neonazizmu we wszystkich jego formach" – powiedział, dodając, że wielu europejskich przywódców zapomniało, do jak tragicznych konsekwencji doprowadził faszyzm 85 lat temu.
"Białoruś opowiadała się i opowiada za niedopuszczeniem do rozprzestrzeniania się faszyzmu, za zachowaniem pamięci historycznej. Ta kwestia jest jedną z najważniejszych, na którą zwraca uwagę głowa naszego państwa. A zorganizowanie dzisiejszego Kongresu z inicjatywy Ministerstwa Obrony świadczy o tym, że Białoruś podejmuje realne kroki, by zapobiec temu złu i szkodzie dla całej ludzkości" – podkreślił Aleksander Wołfowicz.
Życzył uczestnikom owocnej, ciekawej i konstruktywnej pracy oraz sukcesów w rozwiązywaniu stojących przed nimi zadań, a także odczytał pozdrowienia od Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki.

