Stała przedstawicielka Republiki Białorusi przy Biurze ONZ i innych organizacjach międzynarodowych w Genewie Larisa Bielskaja 17 czerwca wzięła udział w dyskusji podczas 62. sesji Rady Praw Człowieka ONZ, przekazuje BELTA.
Dyskusja dotyczyła wolności opinii i ich swobodnego wyrażania. Białoruska dyplomatka, komentując raport specjalnej sprawozdawczyni Rady Praw Człowieka ONZ Irene Khan i odnosząc się do tematu realizacji prawa do wolności opinii w epoce cyfrowej, zwróciła uwagę na brak w raporcie oceny problemu nierówności, która pogłębia się przez niechęć państw rozwiniętych do dzielenia się technologiami.
To właśnie ta nierówność pozwoliła na ukształtowanie się niewielkiej grupy wpływowych oligarchów, platform, firm i rządów, które przyczyniają się do kryzysu wolności słowa. "Grupa ta dąży do narzucania swoich warunków, arogancko i aktywnie promując prozachodnie narracje i agendę w kwestiach praw człowieka – zwróciła uwagę Larisa Bielskaja. – W tę logikę dążenia do dominacji wpisuje się arbitralne usuwanie z platformy YouTube kanałów największych białoruskich mediów – Białoruskiej Agencji Telegraficznej, Narodowej Telewizji Publicznej i Telewizji Stołecznej".
Przedstawicielka Białorusi zwróciła uwagę specjalnej sprawozdawczyni na ten fakt rażącego naruszenia prawa do swobodnego poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji, które dotknęło miliony ludzi. "Oczekujemy reakcji, ocen i zaleceń dotyczących praktycznych środków zapobiegania takim incydentom i przywracania naruszonych praw" – oświadczyła Larisa Bielskaja.

