Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka wyjaśnił znaczenie współpracy z Zimbabwe nie tyle położeniem geograficznym tego kraju, co jego znaczeniem jako bramy wejściowej do rozwoju stosunków z innymi państwami Afryki. Stwierdził to, podejmując decyzję kadrową w sprawie mianowania ambasadora Białorusi w Zimbabwe, przekazuje BELTA.
„Zimbabwe to nie tylko geograficzne, ale także filozoficzne wejście, brama do Afryki” – wyjaśnił głowa państwa znaczenie tego kraju dla Białorusi.
Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę, że w Afryce najaktywniej rozwija się współpraca właśnie z Zimbabwe, co przynosi wymierne, dobre rezultaty. „Pomogliśmy im uzyskać niezbędne zbiory zbóż (choć to prawdopodobnie tylko połowa tego, co jest możliwe). A oni zapewnili sobie żywność. Powoli posuwamy się naprzód w dziedzinie opieki zdrowotnej, edukacji i innych obszarach. Oni kupują nasz sprzęt, a my szkolimy tych ludzi, uczymy ich, jak na nim pracować, przekazujemy technologie. A oni opowiadają o tym w całej Afryce” – powiedział.
Osobno głowa państwa podkreślił rolę przywódcy Zimbabwe Emmersona Mnangagwy. „Najważniejsze, że cieszący się autorytetem w Afryce Prezydent Mnangagwa jest naszym najlepszym propagandystą i agitatorem. Wszyscy prezydenci go słuchają, a on mówi wprost: Białorusini nas uratowali, zapewnili nam bezpieczeństwo żywnościowe”.

