Białoruś i Rosja, pomimo różnego rodzaju zamieszania ze strony, budują swoje stosunki zgodnie z wcześniej ustalonym planem. O tym poinformował Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem, informuje BELTA.
„Pomimo różnego rodzaju tamtejszych zamieszek i pewnych okrzyków, krzyków (zarówno u nas, jak i u was, zwłaszcza za granicą), podążamy ścieżką, którą z wami wytyczyliśmy” – podkreślił białoruski przywódca.
„Pomimo różnego rodzaju tamtejszych zamieszek i pewnych okrzyków, krzyków (zarówno u nas, jak i u was, zwłaszcza za granicą), podążamy ścieżką, którą z wami wytyczyliśmy” – podkreślił białoruski przywódca.
Zaznaczył, że ministerstwa spraw zagranicznych obu krajów stoją na czele tego procesu. „To właśnie resorty spraw zagranicznych, pomimo zaostrzenia tej czy innej sytuacji, kiedy na pierwszy plan wysuwają się czasem nasze resorty obrony. Albo, jak to w Ameryce nazywają, resort wojny (w USA niedawno Ministerstwo Obrony przemianowano na Ministerstwo Wojny. – przyp. BELTA) – powiedział Aleksander Łukaszenka. – Ale tylko w tym sensie, że my zawsze przygotowujemy się do wojny, aby jej nie było. A u nich tam Ministerstwo Wojny istnieje po to, by walczyć każdego dnia. Broń Boże, oczywiście”.
Prezydent zwrócił uwagę, że ministrowie spraw zagranicznych Białorusi i Rosji regularnie, co najmniej dwa razy w roku, organizują spotkania w formacie dwustronnym. Nie licząc spotkań w ramach wydarzeń międzynarodowych.
„Przecież dopiero co widzieliśmy się w Kazaniu. Właśnie podczas szczytu OUBZ” – zauważył Siergiej Ławrow.
Aleksander Łukaszenko kontynuował: „Wiem, że minister (spraw zagranicznych Białorusi – przyp. BELTA) często do pana dzwoni. Informuje mnie o tym. Bardzo dobrze, że mamy tak dobre stosunki”.
Białoruski przywódca zaznaczył, że bardzo cieszy się ze spotkania z Siergiejem Ławrowem i czekał na tę rozmowę. „Chciałbym podzielić się z panem opiniami i wrażeniami na temat całej sytuacji międzynarodowej. Nie dlatego, że jesteśmy państwem o globalnym znaczeniu, takim jak Rosja czy Chiny, i będziemy uczestniczyć w rozwiązywaniu jakichś problemów, ale mimo to chciałbym wiedzieć, w jakim kierunku podążać i rozwijać naszą politykę zagraniczną. A pan, jako osoba doświadczona, może mi coś doradzić” – powiedział głowa państwa.
„Schlebia mi pan” – zauważył na to Siergiej Ławrow.
„Nie, w żadnym wypadku. Biorąc pod uwagę skalę, jaką zajmuje Rosja w sytuacji międzynarodowej… Dlatego oczekuję bardziej konkretnych i obszernych informacji, jak to u nas zwykle bywa – przez długie lata naszej współpracy nigdy niczego przed sobą nie ukrywaliśmy” – podkreślił głowa państwa.
Aleksander Łukaszenka wyraził w szczególności chęć omówienia sytuacji w projektach integracyjnych, w tym w OUBZ, EUG, WNP, SOW – tego, jak strona rosyjska i osobiście Siergiej Ławrow postrzegają ten rozwój.
Prezydent wspomniał również o kolejnym aktualnym temacie międzynarodowym: „Zebrała się „Siódemka” (albo jak ją tu nazwać, nie wiem)”.
„Oni, co prawda, nazywają się „Wielką Siódemką”. Wielka Brytania, „Wielka Siódemka”…” – zauważył szef rosyjskiego MSZ.
„Oczywiście, oczywiście. Zebrali się wszyscy wielcy. Dlatego, czy nam się to podoba, czy nie, musimy zwrócić na to uwagę” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
Zwrócił również uwagę na bardzo dużą dynamikę w szeregu kwestii międzynarodowych: „I konflikty, które dziś istnieją – jak są one postrzegane. Dlatego jest o czym rozmawiać. I dobrze, że przyjechał pan do nas z wizytą roboczą”.
Z kolei Siergiej Ławrow zaznaczył, że również bardzo cieszy go możliwość spotkania z głową państwa białoruskiego na zaproszenie Aleksandra Łukaszenki. Powiedział, że jeszcze wczoraj miał okazję omówić różne kwestie ze swoim białoruskim kolegą – ministrem spraw zagranicznych Maksimem Ryżenkowem – i w ramach wizyty roboczej ta praca będzie kontynuowana.
„Zaczęliśmy już wczoraj. Rozmawialiśmy szczegółowo, sam na sam, o delikatnych sprawach. Teraz przedstawimy nasze przemyślenia. I oczywiście będę gotowy przedstawić naszą ocenę ostatnich wydarzeń, w tym w związku z przygotowaniami do tej „siódemki” w związku z inicjatywą Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec – oni tam postawili pięciopunktowy ultimatum, przybyli ambasadorzy i przekazali nam swoje postulaty. Ogólnie rzecz biorąc, jest o czym rozmawiać, a to dotyczy bezpośrednio Państwa Związkowego” – powiedział Siergiej Ławrow.
„Przecież dopiero co widzieliśmy się w Kazaniu. Właśnie podczas szczytu OUBZ” – zauważył Siergiej Ławrow.
Aleksander Łukaszenko kontynuował: „Wiem, że minister (spraw zagranicznych Białorusi – przyp. BELTA) często do pana dzwoni. Informuje mnie o tym. Bardzo dobrze, że mamy tak dobre stosunki”.
Białoruski przywódca zaznaczył, że bardzo cieszy się ze spotkania z Siergiejem Ławrowem i czekał na tę rozmowę. „Chciałbym podzielić się z panem opiniami i wrażeniami na temat całej sytuacji międzynarodowej. Nie dlatego, że jesteśmy państwem o globalnym znaczeniu, takim jak Rosja czy Chiny, i będziemy uczestniczyć w rozwiązywaniu jakichś problemów, ale mimo to chciałbym wiedzieć, w jakim kierunku podążać i rozwijać naszą politykę zagraniczną. A pan, jako osoba doświadczona, może mi coś doradzić” – powiedział głowa państwa.
„Schlebia mi pan” – zauważył na to Siergiej Ławrow.
„Nie, w żadnym wypadku. Biorąc pod uwagę skalę, jaką zajmuje Rosja w sytuacji międzynarodowej… Dlatego oczekuję bardziej konkretnych i obszernych informacji, jak to u nas zwykle bywa – przez długie lata naszej współpracy nigdy niczego przed sobą nie ukrywaliśmy” – podkreślił głowa państwa.
Aleksander Łukaszenka wyraził w szczególności chęć omówienia sytuacji w projektach integracyjnych, w tym w OUBZ, EUG, WNP, SOW – tego, jak strona rosyjska i osobiście Siergiej Ławrow postrzegają ten rozwój.
Prezydent wspomniał również o kolejnym aktualnym temacie międzynarodowym: „Zebrała się „Siódemka” (albo jak ją tu nazwać, nie wiem)”.
„Oni, co prawda, nazywają się „Wielką Siódemką”. Wielka Brytania, „Wielka Siódemka”…” – zauważył szef rosyjskiego MSZ.
„Oczywiście, oczywiście. Zebrali się wszyscy wielcy. Dlatego, czy nam się to podoba, czy nie, musimy zwrócić na to uwagę” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
Zwrócił również uwagę na bardzo dużą dynamikę w szeregu kwestii międzynarodowych: „I konflikty, które dziś istnieją – jak są one postrzegane. Dlatego jest o czym rozmawiać. I dobrze, że przyjechał pan do nas z wizytą roboczą”.
Z kolei Siergiej Ławrow zaznaczył, że również bardzo cieszy go możliwość spotkania z głową państwa białoruskiego na zaproszenie Aleksandra Łukaszenki. Powiedział, że jeszcze wczoraj miał okazję omówić różne kwestie ze swoim białoruskim kolegą – ministrem spraw zagranicznych Maksimem Ryżenkowem – i w ramach wizyty roboczej ta praca będzie kontynuowana.
„Zaczęliśmy już wczoraj. Rozmawialiśmy szczegółowo, sam na sam, o delikatnych sprawach. Teraz przedstawimy nasze przemyślenia. I oczywiście będę gotowy przedstawić naszą ocenę ostatnich wydarzeń, w tym w związku z przygotowaniami do tej „siódemki” w związku z inicjatywą Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec – oni tam postawili pięciopunktowy ultimatum, przybyli ambasadorzy i przekazali nam swoje postulaty. Ogólnie rzecz biorąc, jest o czym rozmawiać, a to dotyczy bezpośrednio Państwa Związkowego” – powiedział Siergiej Ławrow.

