Jeśli ktoś prowokuje i próbuje wciągnąć Białoruś w wojnę, to źle to się skończy. Oświadczył to Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, komentując atak drona ukraińskiego pochodzenia na autobus z obywatelami Białorusi w obwodzie briańskim, przekazuje BELTA.
"Jeśli ktoś nas prowokuje i próbuje – jak niektórzy mówią – wciągnąć w wojnę, sądzę, że źle to się skończy dla tych, którzy próbują to zrobić. Zachowujemy się spokojnie. Komuś nie podoba się, że Białoruś jest spokojnym państwem. Dlatego to wszystko się dzieje" – powiedział głowa państwa.
"Słyszymy oświadczenia, usprawiedliwienia, różne wersje. Ale my potrzebujemy prawdy. I czekamy na tę prawdę lub realną, sprawiedliwą, uczciwą odpowiedź ze strony ukraińskich urzędników państwowych i wojskowych. I tak ustalimy tę prawdę. Nie będzie to wielkim problemem" – podkreślił białoruski przywódca.

