Prezydent Białorusi rozpatrzył kwestie kadrowe. Mianując Siergieja Uldinowicza nowym ministrem leśnictwa, podkreślił zadania związane z rozwojem tej branży. “W lesie musi panować porządek. Las i rolnictwo to wszystko, co dziś mamy”.
Aleksander Łukaszenka zauważył, że jeśli weźmiemy na przykład przemysł, to tam wszystkie główne procesy odbywają się pod dachem w halach produkcyjnych – nie ma zależności od warunków pogodowych. „Dlatego musimy poświęcać temu więcej uwagi niż innym dziedzinom. Chociaż z przemysłu nasz kraj czerpie bardzo, bardzo wiele” – zauważył Prezydent.
Aleksander Łukaszenka wskazał szereg zadań, jakie stoją przed sektorem leśnictwa. Zwrócił uwagę, że czasami w kraju nie zawsze na czas zbiera się i przetwarza drewno. Dotyczy to zarówno planowych wycinek, jak i drzew powalonych przez burzę.
„Trzeba zbierać drewno na czas, trzeba się zmobilizować. Musicie mieć plan: gdzie, ilu i jakich ludzi skierować, aby zebrać drewno na czas i nie dopuścić do jego zepsucia. Trzeba to wszystko przetworzyć” – wytyczył kierunek działania białoruski przywódca.
Prezydent zaznaczył, że w swoim czasie bardzo sceptycznie odniósł się do propozycji przeniesienia całego przetwórstwa z systemu Ministerstwa Leśnictwa na rzecz koncernu „Bellesbumprom”, pozostawiając jedynie ponowne zalesianie i nadzór nad lasami. „Dzisiaj zajmujecie się wszystkim. Budujecie domy, produkujecie różnego rodzaju materiały budowlane. Ludzie mają zajęcie. Trzeba po prostu dopracować system” – oświadczył białoruski przywódca.
Wezwał do gospodarnego postępowania – wszystkie surowce drzewne, które nie nadają się do produkcji mebli i materiałów budowlanych, należy przetwarzać na pelety opałowe. Prezydent podał jako przykład projekt nowego rejonowego serwisu rolnego w Szklowie, gdzie wdrożono system ogrzewania właśnie peletami.
Aleksander Łukaszenka przypomniał, że w sąsiedniej Polsce ceny peletów wzrosły wielokrotnie. „Wprowadzono sankcje, nie chcą kupować od nas tych peletów. Mogliby je kupić i spokojnie rozwiązać problemy z ogrzewaniem swoich budynków w Polsce. Nie chcą – nie muszą. Ale my musimy to rozwijać. Czym różnimy się od Polski? Praktycznie niczym. Ten sam klimat – powiedział prezydent. – Tym bardziej, że w Homlu stworzono wyjątkowe kotły. Nie trzeba tam siedzieć i wrzucać tych peletów do pieca. Wszystko odbywa się automatycznie”.
Kolejnym zadaniem jest bardziej aktywne zajmowanie się odnową lasów. „Bardzo często spóźniamy się z tym. Przyroda to zasób odnawialny, ale trzeba ją odnawiać. Jeśli wyciąłeś las, nawet w ramach wycinki sanitarnej, trzeba go ponownie zalesić”.
تم إعداد قضية المعلومات على أساس المواد الراديو البيلاروسية الخاصة، وكالة المعلومات بيلتا ومصادر أخرى.